Kosmiczne krajobrazy, gory wylaniajace sie z jeziora.
A Puno - miasteczko gdzie stacjonujemy, brudne nieuporzadkowane, ale wlasciwie dobrze sie tu czujemy, jest prawdziwie peruwiansko, dziko!
Wreszczcie slonce, wreszcie wakacje, lodka.....
i prawdziwe zycie Indian na wyspach Uros!
Jest cudnie!



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz