Brazylijska ziemia przywitala nas cudnym wschodem slonca.
11 godzin do kolejnego lotu. Ale co? Ze niby mamy siedziec bezczynnie na lotnisku?
No way!
Jedziemy zamoczyc nogi w oceanie.
Copacabana wita!
Co mozna powiedziec o miescie spedzajac tam zaledwie pol dnia?
Niewiele...
Piekne widoki, otwarci ludzie, zaczepiajacy nas na kazdym kroku, orzezwiajace soki z zielonego kokosa! Mmmm:)
Lecimy dalej... Peru wzywa!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz